Nowinki motoryzacyjne

Lancia Voyager —

Pierwszy rzut oka na Lancię nie pozostawia najmniejszych wątpliwości – to Chrysler z krwi i kości, z jedynie zmienionymi detalami. Nie ma co ukrywać, że to niewątpliwa zaleta. Voyager przez 30 lat obecności na światowych rynkach, przekonał do siebie blisko 13 milionów klientów. W tym niezwykle wymagającym segmencie nie ma miejsca na improwizację i niedociągnięcia. Jakość towaru weryfikują przede wszystkim dzieci oraz ich opiekunowie. Wolumen sprzedaży mówi sam za siebie i stanowi ogromną nadzieję dla starającej się wyjść z kryzysu marki. O ile Thema raczej nie onieśmieli niemieckiej, czy chociażby japońskiej konkurencji, tak okazały podróżnik może wydźwignąć włoską Lancię z kryzysu.
Z zewnątrz auto nie rzuca na kolana, ale kanciasty kształt powinien przypaść do gustu – zwłaszcza konserwatywnej grupie odbiorców. Ponad 5 metrów długości i prawie dwa szerokości, zwiastują przepastną wręcz przestrzeń w środku. Do tego elektrycznie sterowane drzwi boczne wraz z klapą bagażnika, zdecydowanie ułatwiają załadunek pasażerów jak i weekendowego ekwipunku.


Mercedes ML 63 AMG —

ML 63 AMG napędza podwójnie turbodoładowany silnik V8 o pojemności 5,5 l, o mocy 525 KM i maksymalnym momencie obrotowym 700 Nm. W stosunku do poprzedniej generacji oznacza to przyrost – odpowiednio – o 15 KM i o 70 Nm. Jeszcze większym potencjałem dysponuje wariant z opcjonalnym pakietem AMG Performance. Za sprawą zwiększonego ciśnienia doładowania generuje on moc 557 KM i maksymalny moment obrotowy 760 Nm.  Widlasty motor wyposażono w bezpośredni wtrysk paliwa z piezoelektrycznymi wtryskiwaczami, układ ECO start/stop, aluminiową skrzynię korbową, cztery zawory na cylinder, wodno-powietrzny system chłodzenia powietrza doładowującego oraz system zarządzania alternatorem. Siła napędowa płynie do czterech kół za pośrednictwem 7-stopniowej przekładni AMG SPEEDSHIFT PLUS 7G-TRONIC, wyposażonej w trzy programy jazdy i funkcję „międzygazu” podczas redukcji przełożenia.


Bentley Continental —

Ekonomia i ekologia potrafi zburzyć każdą legendę. Tym razem pod ich ciosem pada Bentley Continental. Możliwe jednak, że podniesie się bez szwanku. Producent brytyjskich samochodów charakteryzujących się wyśrubowanymi osiągami i horrendalną ceną zapowiedział, że podczas styczniowego salonu samochodowego w Detroit zaprezentuje nowe wcielenie modeli Continental GT i GTC. Jak nietrudno się domyślić, karoseria nowego Continentala nie różni się znacznie w stosunku do obecnej wersji tego samochodu. To właściwie standard wśród aut dla najbardziej zamożnych. Z przodu zmieniono nieco kształt osłon chłodnicy. Tylna szyba zdaje się opadać pod nieco łagodniejszym kątem, za to tylne nadkola są zaznaczone mocniej.